|
- Doom Frpg http://www.doomfrpg.pun.pl/index.php - Klub ,,Magic" http://www.doomfrpg.pun.pl/viewforum.php?id=13 - Bar http://www.doomfrpg.pun.pl/viewtopic.php?id=18 |
| Sepulchure - 2010-12-22 21:23:33 |
Tutaj można napić drinka i poznać naprawdę wielu ludzi. |
| Sepulchure - 2010-12-22 21:36:50 |
Sepulchure wszedł do klubu i usiadł na stołku. Ukradł jakiemuś gościowi drinka i zaczął czekać. |
| ;*emiiii;* - 2010-12-22 21:37:39 |
Witam wszystkich :) |
| Sepulchure - 2010-12-22 21:39:21 |
Wszyscy popatrzyli na ciebie dziwnie a potem wrócili do swoich spraw. Sepulchure popatrzył na ciebie a potem zaprosił Andreę do stolika. |
| Arisylle - 2010-12-23 13:48:36 |
Nagle do klubu weszła wysoka czarna postać. Popatrzyła na wszystkich i powiedziała chorobliwie słodkim głosem: |
| Sepulchure - 2010-12-23 13:51:39 |
Barman nic nie powiedział tylko patrzył na Arisyllę i podał jej czekoladę mówiąc: |
| Arisylle - 2010-12-23 13:55:54 |
-Dziękuję sire. - odpowiedziała Arisylle, uśmiechając się. Wzięła czekoladę i poszła poszukać wolnego stolika. |
| Sepulchure - 2010-12-23 13:59:44 |
Sepulchure patrzył na nią, i nad czymś się w głębi zastanawiał. Wprawdzie wątpił że podejdzie, ale zaprosił ją do stolika czekając na rozwój wydarzeń. |
| Arisylle - 2010-12-23 14:02:33 |
Nagle zauważyła mrocznego elfa, który zapraszał ją do swojego stolika. Skorzystała z zaproszenia i usiadła naprzeciwko jego, dziękując. Czekoladę postawiła przed sobą. |
| Sepulchure - 2010-12-23 14:06:18 |
Sepulchure dopił swojego drinka i spytał: |
| Arisylle - 2010-12-23 14:13:24 |
-Tak, jestem nią. - odpowiedziała, uśmiechając się. - Pochodzę z Überwaldu, a on leży bardzo, bardzo daleko. - i łyknęła trochę czekolady. |
| Sepulchure - 2010-12-23 16:10:09 |
- Interesujące - Powiedział Sepulchure odstawiając kieliszek - Dlaczego wyruszyłaś z rodzinnego miasta? |
| Arisylle - 2010-12-23 17:45:09 |
-Tak naprawdę to mnie wygonili. Za bardzo zaszłam im za skórę. |
| Sepulchure - 2010-12-23 18:55:05 |
- Mówisz od rzeczy. - Powiedział mierząc ją wzrokiem. Nagle do baru weszli strażnicy miejscy. - Ciekawa jest twoja historia ale... muszę już iść - Rzekł Sepulchure po czym ulotnił się nie wzbudzając uwagi żołnierzy. |
| Arisylle - 2010-12-23 19:22:19 |
Uśmiechnęła się tylko i dopiła czekoladę. Pogładziła Puszka, który nie wiadomo skąd się pojawił i raczej nie wzbudził niczyjej uwagi. |
| Sepulchure - 2010-12-24 14:13:28 |
Sepulchure wszedł do baru. Jego płaszcz był przemoczony przez siarczysty deszcz na dworze. Usiadł przy stoliku i zaczął czyścić ostrze. |
| Arisylle - 2010-12-24 14:14:58 |
Arisylle usiadła przy tym samym stole, co wczoraj i pogłaskała Puszka. |
| Sepulchure - 2010-12-24 14:17:55 |
Sepulchure popatrzył na nią spod kaptura i powiedział: |
| Arisylle - 2010-12-24 14:19:26 |
- Ach, walczyłam z przerośniętym Mikołajem i mi się oberwało. - powiedziała, uśmiechając się. Puszek zamruczał. |
| Sepulchure - 2010-12-24 14:24:17 |
Popatrzył na nią dziwnym wzrokiem a potem wrócił do czyszczenia ostrza. Nagle wstał podszedł do kelnera i zamówił dwa pokoje na dobę. |
| Arisylle - 2010-12-24 14:28:29 |
Zdumiona patrzyła na niego, ale miała dość przyzwoitości, żeby nie otwierać ust. Potem ogarnęła się, podeszłą do niego i podziękowała za pokój. |
| Sepulchure - 2010-12-24 14:29:27 |
Skwitował to kiwnięciem głowy i znowu usiadł przy stoliku. |
| Arisylle - 2010-12-24 14:30:45 |
Ponownie się uśmiechnęła i poszła zamówić czekoladę. |
| Sepulchure - 2010-12-24 14:35:44 |
Tym razem barman się przełamał i powiedział dając Arysilli czekoladę: |
| Arisylle - 2010-12-24 14:38:29 |
Wyjęła sakiewkę, policzyła 3 monety i dała barmanowi z uśmiechem: - Proszę bardzo. - po czym wzięła czekoladę i wróciła do stolika. |
| Sepulchure - 2010-12-24 14:46:05 |
Na twarzy Sepulchura pojawił się uśmiech. Wziął kilka jagód ze swej sakwy i zaczął je powoli jeść. |
| Arisylle - 2010-12-24 14:51:14 |
- Cóż, jestem czarnowstążkowcem. - wskazała na czarną wstążkę przypiętą do sukienki. - zresztą czekolada bardziej mi smakuje. |
| Sepulchure - 2010-12-24 15:02:40 |
- Hmm... Czarnowstążkowcy. Nie słyszałem o tej odmianie wampirów ale... - Powiedział Sepulchure - Właściwie to ja sam jestem pół-Wampirem. - Dodał i rzucił Puszkowi kolejne kilka jagód. |
| Arisylle - 2010-12-24 15:13:35 |
- Nie, nie... to jest taka grupa wampirów, które chcą być tolerowane przez inne istoty i nie piją krwi. Za to muszą znaleźć coś innego, co będzie im zastępowało krew... mi zastępuje czekolada. - i wypiła łyk. |
| Sepulchure - 2010-12-24 19:16:22 |
- Ciekawe... - Odpowiedział Sepulchure. - Ja w swej wampirycznej formie nadal wolę krew. Ładny tygrys. - Dodał i rzucił Puszkowi kolejną porcję jagód. |
| Arisylle - 2010-12-24 21:02:08 |
- Dziękuję. Znalazłam go małego i od tego czasu troszku urósł. - wypiła do końca i wstała od stołu. - To ja idę się przespać. Dobranoc. - i poszła do swojego pokoju razem z Puszkiem, który już źle się czuł od jagód. |
| mati - 2010-12-28 18:19:20 |
-Witam chciałbym zamówić dorinka |
| Sepulchure - 2010-12-28 21:20:28 |
- Jakiego? - Spytał łysawy mężczyzna za ladą. - mrożący mix coś innego a może coś magicznego? |
| Sepulchure - 2011-01-01 19:46:24 |
Sepulchure wszedł ciężkim krokiem do baru. Deski lekko trzeszczały pod podeszwami jego butów. Usiadł przy stoliku i zaczął wpatrywać się w mrok za oknem. |
| Arisylle - 2011-01-04 20:27:32 |
Wampirzyca weszła do baru i siadła przy stoliku w kącie. Miała lekkie doły pod oczami. Przeciągnęła się porządnie. Pusio położył się koło niej i patrzył spode łba na wszystkich. |
| Sepulchure - 2011-01-04 20:32:02 |
Sepulchure zauważył ją, i spytał: |
| Arisylle - 2011-01-04 20:33:47 |
-No... troszku. - stwierdziła, ziewając. - Mmm... może być. |
| Sepulchure - 2011-01-04 20:36:05 |
- To zbieraj się i przygotuj Puszka, za chwilą wyruszamy powiedział po czym zacisnął pas i poszedł się przygotować. |
| Arisylle - 2011-01-04 20:42:25 |
- Yhym... - mruknęła i ogarniając się, wstała i jeszcze raz się przeciągnęła - porządnie. Zamruczała coś na Puszka i wyszli razem przed klub. |
| Sepulchure - 2011-01-05 18:05:23 |
Sepulchure wszedł do baru i usiadł przy stoliku przy którym zawsze siadał. Rzucił ostre spojrzenie na podchodzącego do stolika człowieka który przestraszył się i oddalił |
| 500125 - 2011-01-19 12:33:39 |
Wakos wkroczył do baru i dziwnie spojrzał na Sepulchura. Podszedł do barmana i zamówił mięso z dzika i wodę. Przysiadł przy stoliku Sepulchura oraz powiedział: |
| Sepulchure - 2011-01-19 18:42:29 |
Sepulchure popatrzył na niego spode łba nic nie mówiąc. |
| Arisylle - 2011-01-21 20:45:33 |
Tymczasem wampirzyca weszła do baru z lekko śpiącym Puszkiem i podeszła do baru. |
| Sepulchure - 2011-01-22 10:49:48 |
Kelner podał jej czekoladę i poprosił o swoją należność |
| Arisylle - 2011-01-22 12:50:26 |
Zapłaciła tyle, ile trzeba i przysiadła przy pustym stoliku. Pusio położył się koło niej i zdrzemnął się. |
| Sepulchure - 2011-01-25 09:19:37 |
Sepulchure nie chciał czekać dalej na odpowiedź. Po niedługim czasie Wakos odszedł od stolika za sprawą jakiegoś imbecyla który wylał na niego drinka. |
| Arisylle - 2011-01-25 17:01:40 |
Arisylle skorzystała z okazji i przysiadła się do jego stolika z nasączoną do połowy czekoladą. |
| Sepulchure - 2011-01-25 18:42:56 |
- Nic ciekawego, zakładam że podobnie u ciebie - Rzekł Sepulchure chowając leżący na stoliku nóż |
| Arisylle - 2011-01-25 19:46:49 |
-Cóż, Puszek jest ostatnio bardzo zmęczony i ciągle śpi. - zerknęła na kota, który spał w najlepsze. - Kim jst ten gość, z którym rozmawiałeś? |
| Sepulchure - 2011-01-26 10:24:10 |
- Jakiś przybłęda, czym się Puszek zmęczył? |
| Arisylle - 2011-01-26 19:39:21 |
-Za dużo biega po lesie... będę musiała chyba kupić smycz - westchnęła. |
| Sepulchure - 2011-01-27 17:54:23 |
- Smycz... - Powtórzył jak echo Sepulchure - Co porabiasz ostatnio? U mnie ostatnio nic do roboty. |