|
- Doom Frpg http://www.doomfrpg.pun.pl/index.php - Las http://www.doomfrpg.pun.pl/viewforum.php?id=8 - Polana http://www.doomfrpg.pun.pl/viewtopic.php?id=13 |
| Sepulchure - 2010-12-20 21:00:01 |
Niewielka polana w lesie. Można tu odpocząć lecz to miejsce wygląda podejrzanie. |
| Sepulchure - 2010-12-22 12:09:28 |
Sepulchure szedł lasem, zatrzymał się na polanie i zerwał kilka jagód. Zauważył za krzakiem rozbitą deskę i martwego konia razem z jeźdzcem. Dalej zauważył złupiony wóz oraz bandytów posilających się przy niewielkim ognisku. Seplchure wystrzelił z kuszy bełt i zabił jednego ze zbirów. Następni poderwali się szybko wyjmując miecze i rzucając się na Sepulchura. Cios pierwszego sparował lecz następny cios trafił go w ramię. Szybko ciął nożem jednego bandytę a drugiemu rozpłatał czaszkę ostrzem. Przeszukał ich i znalazł kilka drobiazgów |
| Sepulchure - 2011-01-04 20:50:56 |
Sepulchure wyjął kuszę i zaczął celować w kształt za drzewami, było ciemno, jego sokoli wzrok pozwolił mu ten kształt dostrzec ale przeciętna osoba nie widziałaby swojej ręki z 20 centymetrów. Mierzył, i wystrzelił. Bełt poleciał ze świstem i wbił się w kształt który zawył, i co bardzo zdziwiło Sepulchura odleciał. Żadne normalne zwierzę nie było w stanie wytrzymać takiego strzału. Jak najszybciej zaczął gonić za kształtem ładując kolejny bełt. |
| Arisylle - 2011-01-04 20:55:44 |
Arisylle, która cicho stała obok, biegła za nim. Puszek za nią. |
| Sepulchure - 2011-01-04 20:57:58 |
Coś rzuciło się na Arysille lecz Puszek na to skoczył i zaczął gryźć ogromnego dzika Koreskiego. |
| Arisylle - 2011-01-04 21:07:27 |
- Ale bydlę... - stwierdziła. Potem spojrzała na Sepulchure'a, który zdążył zniknąć jej z oczu. Westchnęła, wyjęła krótki miecz i dobiła dzika za Puszka. |
| Sepulchure - 2011-01-04 21:13:06 |
Sepulchure biegł bez wytchnienia, wystrzelił jeszcze jeden bełt i bestia spadła, podbiegł i zauważył że jeszcze żyje. Był to ogromny ponad dwumetrowy wilkołako-wampir Pomimo ran bestia rzuciła sie na niego, Sepulchure wyjął ostrze i rozciął mu brzuch, bestia zawyła i uciekła w głąb lasu. Sepulchure zatrzymał dla siebie krew stworzenia a potem zawrócił poszukać Arysille. |